w życiu piękne są tylko chwile...

Z wizytą u Hipokratesa, czyli KOS z pierwszej ręki…

Pod takim właśnie hasłem został zorganizowany wyjazd na Kos, na który zostali zaproszeni pracownicy najlepszych biur agencyjnych w Polsce w celu przekazania wiadomości: Przyjeżdżajcie do nas, Kos jest piękne, bezpieczne, a sytuacja uchodźców jest całkowicie opanowana i uporządkowana. ZAPRASZAMY!


Blue Domes KosWładze wyspy z wielkim zaangażowaniem podeszły do tematu żeby przekonać nas, a przez to Was potencjalnych turystów odwiedzających Kos, że na miejscu wszystko jest już uporządkowane i opanowane.

Faktycznie zjeździliśmy wyspę wzdłuż i wszerz, pokazano nam miejsca gdzie w ubiegłym roku koczowały skupiska uchodźców i jak w tej chwili wygląda sytuacja. Władzom i mieszkańcom wyspy należą się ogromne słowa uznania za pomoc jaką okazały tym wszystkim ludziom szukającym bezpiecznego miejsca dla swoich rodzin. Nikt nie został bez pomocy, za to należy się ogromne chapeau bas drodzy Państwo!!!

W tej chwili na wyspie jest 40 uchodźców , którzy przebywają w specjalnie przeznaczonym dla nich obiekcie w oczekiwaniu na dalszą podróż.

Poza tym panuje spokój, harmonia i wszechogarniający uroczo urokliwy urok..

Kos - widoki, widoki...

Pojedźcie…zobaczcie…przekonacie się…na Kos jest wyjątkowy czar i klimat. Niby nic, niby nie ma ogromu zabytków, niby nie tak popularne, ale jakże ujmujące miejsce, nawet nie potrafię tego do końca nazwać…co to jest to coś co sprawia , że rozglądasz się wkoło, a na twojej twarzy bezwiednie maluje się uśmiech szczęścia, że tu jesteś.

Ja na greckiej ziemi z Turcją w tle

Wyspa niewielka, cicha i jeszcze nieskalana za bardzo komercją, a więc idealna dla rodzin z dziećmi, szukających odpoczynku i spokoju , rowerzystów, spacerowiczów i ciekawskich.

Bodrum w zasięgu wzroku

Mieszkaliśmy w pn. części wyspy w miejscowości Psalidi. Wybrzeże Turcji w zasięgu ręki i wzroku, przeprawa promowa do Bodrum to niespełna godzina stateczkiem. Z portu w Kos mamy do dyspozycji w tym sezonie jedną linię, która obsługuje przeprawy do Bodrum Phoenix Marine. Wypłynięcia w soboty kilkanaście razy dziennie. Cena dla jednej osoby dorosłej , kurs w obie strony to około 140 zł . Załączam link pod którym znajdziecie możliwości i ceny połączeń  połączenia promowe Kos-Bodrum-Kos. Pamiętajcie, że udając się do Bodrum będziecie potrzebować paszportu i dochodzi jeszcze koszt wykupienia wizy po przypłynięciu do Bodrum.

Pomimo bliskości Turcji nie zauważyłam zbytnich wpływów tureckich. Podobno kiedyś zamieszkiwało wyspę większe grono Turków w tej chwili są to jednostki.

Ja akurat jestem fanką wakacji w Turcji więc wersja Kos jest dla mnie idealna, takie dwa w jednym. Nowo poznany kolega podczas szwendania się uliczkami miasta Kos w poszukiwaniu pocztówek i pamiątek rzucił banalną propozycję„ Mamy jeszcze trochę czasu , wyskoczymy do Turcji po magnes na lodówkę ?…” 🙂

Mnie Kos przekonało i to muszę przyznać bardziej niż tak oczekiwane Zakynthos. Niewątpliwie dużo lepsza baza hotelowa, jakiś nieuchwytny czar i klimacik, cudowne widoki no i przede wszystkim ładne, ciągnące się kilometrami piaszczyste plaże.

Pierwszego dnia  rejs na wyspę Nisiros. Według mitologii greckiej wyspa powstała w chwili, gdy Posejdon oderwał fragment Kos i rzucił w jednego z gigantów, by uniemożliwić mu ucieczkę.

rejs

Prom dość gładko pokonał  godzinną  trasę z Kos  na wyspę z największym na świecie aktywnym kraterem hydrotermalnym, a tego obawiałam się najbardziej , gdyż jestem szczęśliwą posiadaczką choroby morskiej…lęku wysokości również – to taki pakiet gratis:-) Niektórzy powiadają, że Nisiros  to małe Santorini….jak dla mnie to troszkę na wyrost, ale pewne podobieństwo jest. Na wyspie niewielkiej i niezbyt zaludnionej, życie toczy się swoim leniwym tempem. Mieszkańcy wyspy znani są ze swojego wyjątkowo radosnego usposobienia, zapewne dzięki słońcu i wolnemu tempu…myślicie, że u nich czas płynie inaczej? Jeśli iść tym tropem to na pewno wolniej się też starzeją…to dlatego są tacy zadowoleni:-) Ha! To już wiemy skąd ta radość:-) Polak potrafi, a kobieta tym bardziej. 

Nisiros

W zasadzie całe życie mieszkańców  skupia się w portowej miejscowości Mandraki. Przeurocze małe uliczki, bielone dwupiętrowe domy, niebieskie balkony, okiennice i dachy, portowe kafejki i tawerny tworzą zachwycający klimat. Polecam zasiąść w jednej z nich na chwilę, zatrzymać myśli, podelektować się widokiem i  skosztować lokalnych specjałów. Jest ich kilka, ale na szczególną uwagę zasługują lody pomidorowe – zaskoczy Was ich niespodziewany smak i likieru sumada z  migdałów i miodu. Trudno mi powiedzieć jak wygląda to miejsce w szczycie sezonu, ale na koniec kwietnia było cudownie, ciepło, słonecznie i nietłoczno – oaza ciszy i spokoju.

mandraki w drodze na wulkan

Atrakcją wyspy jest zapadnięty krater wulkanu Stefanos, na który wspinaliśmy się autokarem po krętych, wąskich serpentynach…osobom z lękiem wysokości nie polecam spoglądać w okno podczas jazdy  – to własnie jestem ja, ale patrzyłam przez palce i nawet zrobiłam kilka fotek, ale to specjalnie dla Was :-). Do tej pory zastanawiam się jak dwa autokary mijają  się na tych dróżkach – bo drogami tego nazwać nie śmiem, a mijają się choć przeczą temu wszelkie logiczne wytłumaczenia, dodam tylko , że te drogi nie posiadają żadnych barierek ani innej formy zabezpieczenia – tylko na dość ostrych zakrętach uświadczamy kawałek barierek. Z drugiej strony dla osób uwielbiających rollercoaster i adrenalinę….POLECAM:-)

Krater wulkanu jest bajeczną scenerią do robienia zdjęć. Dolina tworzy trochę księżycowy krajobraz. W zasadzie  trudno o księżycowy klimat w środku dnia i w promieniach cieplutkiego słońca, ale gdyby nie słońce to na pewno byłoby jak na księżycu . krater wulkanu

Krater wulkanu  jest głęboki na ponad 300 m i schodzi się do niego stromą, kamienistą ścieżką, z góry schodzący  ludzie wyglądają jak mróweczki. Temperatura na dnie krateru jest wysoka, wciąż wydobywa się intensywny i mało przyjemny w zapachu siarkowodoru.Wokół nie ma nic , ale za to jest niepozorna budka i zadaszone stoliki, gdzie możemy skryć się przed słońcem i napić się czegoś orzeźwiającego . Ja polecam spróbować  boskiej zimnej kawy volcano cafe z lokalnym specjałem sumadą !!!! Kawa cud, miód, ultramaryna… poniekąd dlatego , że serwuje ją przystojny , długowłosy, wyspiarsko wyglądający właściciel. Podobno znany aktor, komu znany nie wiadomo dokładnie, ale na dowód sławy wisi na budce plakat filmu z jego udziałem niewiadomej produkcji, ale czy to ważne? Niestety Pan właściciel-aktor ma jedną wadę – nie lubi rozmawiać ( może to był niemy film?)….ale ma też jedną zaletę – nie ma żony:-) O pozostałych wadach i zaletach niestety nic mi nie wiadomo 🙂

Zatem moje Panie POLECAM pyszną kawę 🙂 no i oczywiście niezapomniany rejs na Nisiros – to polecam zarówno panom jak i paniom.

Drugie dzień to zwiedzanie Kos. Przejażdżka po mieście , zwiedzanie portu, uliczki, sklepiki, tawerny i  najładniejszy punk widokowy Kefalos.

punk widokowy Kefalos II

punkt widokowy Kefalos

Kolejny przystanek to Asklepion słynna starożytna szkoła medyczna. To tu próbowano znaleźć lekarstwa na różne dolegliwości. Uważano, że samo leczenie ciała jest nie wystarczające i terapia powinna jednocześnie obejmować leczenie duszy. Kos to miejsce gdzie urodził się ten słynny ojciec medycyny Hipocrates (ok. 460 – 370 r p.n.e). Oczywiście Magia uwieczniła swoją wizytę pośród greckich bogów i bogiń dając im niepowtarzalną szansę zrobienia pamiątkowego zdjęcia z przedstawicielką „magiczno-boskiej ”  Magii Podróży 🙂

asklepion

W celach doświadczenia najpiękniejszego zachodu słońca polecam odwiedzenie wioski Zia, w której znajduje się tawerna Oromedon strona tawerny. Tam zjemy pyszna kolację z lokalnych specjałów nasycając ciało potrawami, a duszę niezapomnianym widokiem zachodzącego słońca. Zia to wioska położona na wyższych partiach masywu Dikaios i jako jedyna górska osada otworzyła się na turystów. Nie do końca jest to raj nie tknięty komercją – jak piszą w wielu miejscach bo jednak i wiele straganów, kramików, spora ilość turystów. Dojazd na własna rękę polecam raczej bardziej doświadczonym kierowcom, ale widoki niezapomniane, zdjęcia cudowne, a smaki na długo pozostaną w pamięci. Wąska, kręta droga pnie się w górę pomiędzy piękną scenerią gajów oliwnych, plantacjami drzew migdałowych i ogrodów. Poza tym polecam zaopatrzyć się w lokalny miód na tamtejszych straganach . Wynajęcie samochodu to kwota rzędu 40-50 euro – zależy jakie mamy zdolności przetargowe. Na pewno wynajęcie samochodu i zwiedzanie Kos na własna rękę to wersja idealna  dla tych z was bardziej ciekawskich:-)Wszędzie możemy dojechać, zobaczyć to co bardziej ukryte, posmakować specjałów w malutkich tawernach, zjeździć puste, ciągnące się kilometrami piaszczyste plaże no i być pewnym, że nic nam z tej urokliwej wyspy nie umknęło.

Hotele….tak zwiedzałam również hoteli. Co prawda było ich tylko kilka, ale moje serce skradł bezapelacyjnie i nieodwołalnie Blue Domes. Ja nawet nie wiem jak zachwycić się tym miejscem i opisać to słowami więc załączam link do strony hotelu. Zapraszam państwa do pooglądania tego cuda, a potem proszę koniecznie się tam udać http://bluedomes.mitsishotels.com/gallery

Blue Domes nie tylko oglądałam, ale jadłam tam również lunch no i w tym momencie zostałam rozłożona na łopatki. Taras, otwarta przestrzeń, szafirowe morze, piękny kaskadowo położony teren obiektu i posiłek…co ja mówię posiłek… to jakieś mistrzostwo świata. Pyszne, przepyszne, cudownie wyglądające potrawy. Taras, stolik, mój talerz, zabójczy widok i ja!!!

blu domes lunch

Powiedziałam sobie i nawet na głos zebranym przy moim stoliku „ Ja tu zostaję!!.!Dajcie mi koc ja nie potrzebuje pokoju ja chcę tu zostać….siedzieć i patrzeć i jeść i mogę nawet spać tylko nie każcie mi stąd iść:-)”

blu domes posiłekBlue Domes Kos

No niestety kazali i pojechałam spać do swojego hotelu Mitsis Ramira Beach…też fajny, ale już żaden hotel nie będzie miał szans przy Blue Domes…

Mitsis Ramira Beach, tu jadłam, spałam i spędziłam najwięcej czasu więc mogę o nim powiedzieć najwięcej. Nie ma się co za bardzo rozpisywać. To niewątpliwie dobry hotel. Dość ładne pokoje, bardzo czysto, nieźle zagospodarowany teren, ładna plaża.

Kuchnia…no i tu mam problem. Podczas mojego pobytu nie błyszczała jakoś specjalnie smakowitością, składam to na początek sezonu…może nie dotarł jeszcze główny kucharz….a gdybam tak dlatego, że była ze mną osoba, która spędziła czas w tym hotelu w październiku i zachwycała się ówczesną kuchnią – podobno powalała na kolana, a teraz też jest rozczarowana.  No i tu pojawia się nam pytanie: szefa kuchni wymienili, czy jeszcze nie dojechał?:-) Sprawdzimy to:-)

Widziałam jeszcze hotele: Kipriotis Village i Kipriotis Panorama, o których nie mogę za wiele powiedzieć bo jeszcze nie było gości, więc widziałam tylko na sucho teren obiektów i pokoje. Są to hotele leżące obok siebie z ładnie zagospodarowanym terenem i atrakcjami dla dzieci. Atrakcyjne pokoje i dobrze prezentujące się hole więc wrażenie niezłe. Ładna plaża.

No i jeszcze hotel  Mitsis Norida, no niestety jak dla mnie najsłabszy ze wszystkich , które widziałam. Na pewno nie podobały mi się pokoje, ładna plaża i fajny teren hotelowy. Restauracja wyglądała trochę jak stołówka zakładowa więc być może dlatego tak źle oceniłam ten hotel….dla mnie estetyka pokoi i miejsca gdzie spożywa się posiłki jest dość ważnym kryterium. No ale teren i plaża może to rekompensują….proponuję sprawdzić 🙂

I tak dobrnęliśmy do końca mojej podróży po przeuroczej wyspie Kos. Mam nadzieję, że choć trochę swojego zachwytu i zaciekawienia tym miejscem  wlałam w Wasze serca…

Zapraszam!!!Polecam!!! Podpisuję się pod tym miejscem wszystkimi rękoma i nogami!

( zawsze byłam dość sprytna) 🙂

Co by nie mówić lekko zauroczona Sylwia‌a i pomarańcze

 


Zapisz się
Aby otrzymywać informacje o nowościach na e-mail zapisz się do newslettera wypełniając pole poniżej.

szukaj na blogu

Kontakt

INFO@MAGIAPODROZY.PL
+48 87 610 01 72, +48 513 165 746

WOJSKA POLSKIEGO 6/1u, 19-300 EŁK (parking przy biurze)

Zapraszamy pon.- pt. w godzinach: 9.00 - 17.00, sobota 10:00 - 14:00

mbank PL 171140 2017 0000 4202 0557 9687

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.