w życiu piękne są tylko chwile...

Dubaj moimi oczami… Jaki jest ten Dubaj? Co mnie zaskoczyło? Czy coś mnie rozczarowało…

Dubaj z założenia ma przyciągać turystów z grubym portfelem. Po to właśnie został zbudowany i cały czas się rozbudowuje o kolejne ekstremalne pomysły architektury. W Emiratach nauczyłam się innego rozumienia pojęcia "luksus". Zdziwiłam się jednak ze pomimo braku tzw "grubego portfela" spokojnie się tutaj odnajduje...


W Dubaju każdy turysta znajdzie coś dla siebie. Jest to chyba najbardziej kosmopolityczne miasto na całym świecie, gdzie znajdziemy obywateli niemal z całego świata. W każdym hotelu, który zwiedzałam, pracują cudzoziemcy, ale cóż nas dziwi, samych rodowitych Emiratczyków jest tam zaledwie ułamek. Oni – szczęśliwcy pracować nie muszą…

Emiraty Arabskie, niewielki kraj zewsząd otoczony złotymi piaskami pustyni, gdzie wprawdzie panuje monarchia absolutna, ale Emiratczycy nie mają na co narzekać, Sheikh Zayed zabezpieczył ich przyszłość na kolejne 100 lat. Każdy rodowity Emiratczyk otrzymuje od Państwa pensję za to że jest Emiratczykiem, służba zdrowia, szkolnictwo jest dla nich bezpłatne, nawet zakupy mogą robić w wybranych sklepach za darmo…

Dla Emiratczyków bezpieczeństwo jest przede wszystkim więc już na granicy zostaniemy gruntownie sprawdzeni. Zostaną nam nawet zeskanowane oczy.  Nasze bagaże również są pieczołowicie prześwietlane. Należy uważać gdzie i co chce się sfotografować.  Na pewno zabronione jest fotografowanie wszelkich budynków urzędowych, pałaców Szejków i ich rodzin. W wielu miejscach jest tabliczka z odpowiednim zakazem jednak często jest ona tak niewielka ze można nie zauważyć a potem niestety możemy mieć naprawdę poważne problemy. Będąc na wyjeździe w Emiratach poznałam przypadek człowieka, notabene naszego rodaka, który w pogoni za ciekawymi zdjęciami, pojechał taksówką w miejsce gdzie składowane są miliardy ton ropy. Zatrzymał się przy ulicy i zaczął robić zdjęcia. Policja znalazła się w sekundzie obok niego, został natychmiast aresztowany. Inną sytuację przeżyłam już osobiście kiedy jedna osoba podczas zwiedzania Meczetu Sheikha Zayeda, zostawiła nieopatrznie telefon na półce, gdzie przed wejściem na teren meczetu zostawia się swoje obuwie. Tych półek jest mnóstwo dla setki ludzi, którzy codziennie tutaj przyjeżdżają. Osoba zorientowała się dopiero po ok 40 min. Poszła z powrotem na teren z przewodnikiem grupy który nawet przez chwile nie zwątpił że ten telefon się odnajdzie, oczywiście telefon się odnalazł. Tutaj nie chodzi o ochronę, której jest tam tyle, właściwie co krok  ale głównie dlatego że za przestępstwa tego typu  idzie się tam po prostu do więzienia. Wspaniale moim zdaniem również rozwiązano problem przekraczania prędkości. Za przestępstwo drogowe aresztowany jest nie kierowca a jego auto np. na kilka miesięcy. Parking dla tych „aresztowanych aut ” znajduje się na otwartym terenie, na pustyni. Wyobraźcie sobie co dzieje się nawet z najbardziej luksusowym autem przy takich temperaturach…
Może nie widać policji zbyt często na ulicach ale uwieźcie ze w takich momentach zjawia się niewiadomo skąd. Dlaczego tak jest? Ponieważ Emiratczycy bardzo dbają o bezpieczeństwo swoje i swoich „skarbów”. Są bardzo dumni z tego kim są i to widać. Łatwo rozpoznać dom Emiratczyka ponieważ na nim powiewają flagi jego państwa.

Emiratczycy są bardzo otwarci  na nas turystów, na inne narodowości. Znajdziemy tutaj wszystkie narodowości świata. Coś niesamowitego. Zasada jest jedna: ” zapraszamy Was serdecznie wszystkich, możecie do nas przyjechać, zwiedzać, odpocząć, możecie nawet pracować damy wam wiele możliwości ale respektujcie nasze zasady”

Emiratczycy z uwagi na swoją religię nie piją alkoholu, alkohol jest zakazany i nie jest dostępny w ogólnej sprzedaży.  Jest dostępny natomiast w niektórych hotelach. Liczcie się zatem z tym że jeśli zechcecie wypić drinka to będzie on tez odpowiednio kosztował. Są tez takie hotele i jest ich naprawdę sporo, w których pomimo wspaniałego all inclusive alkoholu nie otrzymacie. Najbardziej restrykcyjnym pod tym względem jest emirat Sharjah. Przebywając w tym emiracie zauważycie różnicę, chociażby po zachowaniu ludzi, np. panowie spędzają czas oddzielnie w parkach a kobiety oddzielnie. Czasem nawet w hotelach są oddzielne baseny dla panów i oddzielne baseny dla pań. Turystkom polecam stosowny strój w związku z tym. Jest to najbardziej restrykcyjny emirat ze wszystkich. I tutaj uwaga ponieważ granice miedzy emiratami są umowne. Uważajcie ponieważ np. przejeżdżając z Dubaju do Ajman miniecie część Sharjah, gdzie nawet posiadanie alkoholu jest nielegalne. Ale dla równowagi jest taki emirat, najmniej restrykcyjny i nie jest to Dubaj…jest to Ajman blisko Dubaju. A jak tam będziecie, będziecie czuć więcej luzu. Znajdziecie tutaj sporo fajnych restauracji, barów, etc..

A co słychać w Dubaju?

W Dubaju buduje się kolejny najwyższy budynek świata. Ma być gotowy na EXPO 2020. Aktualnie jednak prym wiedzie słynny Burj Khalifa, mierzący 828 m, 163 piętra. Ja wjeżdżałam na 125 piętro gdzie znajduje się punkt widokowy. Miałam stres przed jazdą tą windą ale mój stres był kompletnie nie potrzebny. Otóż nawet o tym budowniczy pomyśleli gdyż wjeżdża się na górę w ogóle nie odczuwając  ciśnienia. W tym czasie na ścianach windy pojawiają się  obrazy Dubaju, opowiada lektor. Ta kilkuminutowa podróż upływa naprawdę przyjemnie i gdyby nie zmieniające się cyfry na wyświetlaczu windy w ogóle nie miałabym świadomości jak wysoko się znajduje. A kiedy już jesteś tak wysoko, patrzysz na panoramę Dubaju, gdzie ogromne wieżowce z tej perspektywy wyglądają jak klocki, wygląda to tak nierealnie… Z góry widać też słynne sztuczne jezioro z fontannami no i zewsząd drapacze chmur…

Niesamowite w jakim tempie buduje się tutaj te wszystkie cuda. Burj Khalifa zbudowano w 6 lat a teraz w 4 lata mają zbudować jeszcze wyższy budynek bo mierzący ok 1100m. W Dubaju rekord bije rekord. Aby zobaczyć i wjechać na Burj Khalifa trzeba udać się do Dubaj Downtown. Do Dubai Downtown dojedziecie słynną ulicą drapaczy chmur Sheikh Zayed Road.  Polecam skorzystać z dubajskiego metra, którym możecie dojechać niemal do każdej atrakcji Dubaju. A samo przejechanie się słynnym dubajskim metrem jest nie tylko  atrakcją ale tez sposobem na sprawne zwiedzanie miasta które jest bardzo zakorkowane.  To właśnie w Dubai Downtown znajduje się ogromne 12 hektarowe sztuczne jezioro z fontannami o lagunowym kształcie, słynne Dubai Mall największe centrum handlowe na świecie z największymi i chyba wszystkimi markami świata. Tutaj ceny wszystkiego są wygórowane, w restauracjach również. Wystarczy wyjść z centrum by zjeść obiad o połowę taniej.  Dubaj Mall połączony jest wewnętrznym przejściem z Burj Khalifa. Codziennie wieczorem o 18:30 i tak co pól godziny odbywa się pokaz tańczących fontann. Fontanny tańczą do muzyki światowych przebojów. Nagłośnienie, oświetlenie jest tak fenomenalne że razem tworzą prawdziwe widowisko. Byłam pod wrażeniem kiedy na same pokazy co pół godziny z Dubaj Mall wypływały tysiące ludzi aby zobaczyć pokaz a następnie chowały się z powrotem w centrum handlowym. No ale jeśli śpiewa Andrea Bocelli z Celine Dion to warto. Przyznaje miałam ciarki a myślałam ze to kicz.

To co zrobiło na mnie wrażenie to też The Palm Jumeirah, słynna „Palma” na której znajdziemy prywatne apartamenty, osiedla, prywatne wille najbogatszych tego świata a na środku dumnie stojący Atlantis The Palm. Taka ciekawostka kiedy przejeżdżamy bezpośrednio do tego hotelu nie możemy się zatrzymać przy wejściu na jedną z dwunastu liści palmy na której swoje rezydencje mają możni tego świata. Sam Atlantis robi wrażenie a w środku oprócz ekskluzywnego hotelu mega atrakcje, np:The Los Chambers Aquarium, ogromny PArk Wodny. 

A na słynnej plaży Jumeirah stoi dumnie na sztucznie usypanej wyspie Burj Al Arab symbol Dubaju. Jest to chyba obok Emirates Palace najbardziej ekskluzywny hotel na świecie. Tam nie znajdziemy kiczu. Jeśli coś się świeci tutaj to na pewno jest złoto, złote klamki, pozłacane windy, złoto jest nawet w łazienkach…a do tego obłędne jedzenie najwyższej jakości. Hotel ma zaledwie 230 pokoi, zaledwie…ponieważ są to duże apartamenty z czego największy ma ok 750 m2. Do tego własne lądowisko dla helikopterów, własna marina na jachty…etc.

Apropo mariny… tuż obok została wybudowana piękna marina na kształt Weneckiej, niska architektura, lagunowe baseny, rzeczki. Tutaj także znajduje się jeden z bardziej luksusowych hoteli dla wybrańców, restauracje, sklepy (z bardzo zawyżonymi cenami), a to wszystko w ciekawie zaprojektowanych wnętrzach. Naprawdę jest pięknie, cudowna roślinność wtopiona w całą infrastrukturę. Nieopodal jest też druga marina dużo większa ale ta już stworzona miedzy drapaczami chmur. Wypływa się jachtem z portu, który mieści się w głębi mariny po czym płynie się w kierunku otwartego morza aby dalej przepłynąć brzegiem i podziwiać niesamowite wybrzeże Dubaju.

Jednak nie można pominąć też Deiry, przepłynąć starą Abrą… przespacerować się po największym targu złota, targu przypraw.. odwiedzić Dubajskie Muzeum w którym poznamy historię Dubaju przechadzając się miedzy scenkami odtworzonymi w każdym detalu z ruszającymi się fantomami ludzi i zwierząt…odgłosy, zapachy i scenki pokazują jak ludzie w Emiratach żyli wcześniej.. to muzeum to  niczym kapsuła czasu…

Lubicie naturę i obcowanie z nią? Ja uwielbiam, wszyscy uwielbiają a Oni to wiedzą dlatego stworzyli Dubaj Miracle Garden największy ogród na świecie. Ogród leży na terenie parku Dubailand. Znajduje się tam 45 milionów kwiatów i ta liczba rośnie z dnia na dzień. Nie zapominajmy, że usytuowany jest… na pustyni! A jak mamy mnóstwo kwiatów to koniecznie musi być również mnóstwo motyli… otworzono również Butterfly Garden, czyli ogród motyli, w którym znajduje się blisko 15 tysięcy motyli. Po co jechać na Rodos w Dolinę Motyli, kiedy tutaj możemy ich podziwiać tysiące…To miejsce jest magiczne i zachwycające choć nie ma tam żadnych atrakcji podnoszących adrenalinę..
A jeśli chcemy trochę adrenaliny to proszę bardzo możemy udać się np do Safari Dubaj, ogród zoologiczny, który został stworzony na kształt Parków Narodowych w Kenii gdzie oglądamy zwierzęta z okien jeepa jak na prawdziwym safari.
A jak będzie nam za gorąco to możemy się również ochłodzić na zbudowanym stoku narciarskim…

Jak widać Dubaj to miasto marzeń. I do Dubaju trzeba wracać bo cały czas „ewoluuje:) To co dziś widzimy jutro będzie inne….

Jeśli natomiast chcielibyście spędzić swoje wakacje nieco spokojniej ale jednak na bardzo wysokim poziomie to polecam stolicę Emiratów, czyli Abu Dhabi. Znajdziecie tutaj wspaniałą szeroką plażę ale również wiele atrakcji jedynych  na świecie.  Numerem 1 na każdej liście powinien być Meczet Sheiha Zayeda, wspaniały, zbudowany z rozmachem. Na zwiedzanie tego meczetu Panie muszą ubrać się stosownie tj. zasłonięte wszystko, nawet kostki u stóp, włosy. U Panów aż tak restrykcyjnie nie jest. Przed wejściem do Meczetu stoi kontrola, Panowie Emiratczycy decydują która Pani turystka może przejść dalej a która nie. Panie, które kontrola zatrzymała będą mogły zwiedzić meczet, jednak otrzymują wówczas możliwość np. kupienia burki. Ochrony jak wspominałam wcześniej jest tutaj mnóstwo, właściwie cały czas ktoś obok nas przechodzi i kontroluje czy przypadkiem nie spadła chusta z głowy albo ktoś przypadkiem nie obejmuje się do wspólnego zdjęcia, gdyż jest to tam zabronione. Przed samym wejściem przechodzimy jeszcze jedną kontrolę już osobistą jak na lotnisku,  nas samych i naszych torebek.

Kolejnym miejscem, które jest raczej zawsze na liście wycieczek to słynny Hotel-Pałac Emirates Palace, który jest poza wszelką kategoryzacją. Z założenia miał być najpiękniejszym Pałacem Szeika… teraz jest to najbardziej luksusowy hotel na świecie.   Otóż aby turysta mógł wejść do tego hotelu, aby go zwiedzić musi w wyznaczonym barze kupić ciasteczko obsypane prawdziwym złotem, zjeść je oraz wypić kawę również ze złotem…koszt ok 80$. Udało mi się wejść, jako pracownikowi biura podróży, a nawet zwiedzić kilka pokoi i infrastrukturę z zewnątrz.  W takim hotelu nie byłam jeszcze. Nie znalazłam kiczu w pozłacanych prawdziwym złotem klamkach, pozłacanych windach czy łazienkach. Styl i wykończenie jest pałacowe ale także nieco nowoczesne. Bardzo mi się to podobało, ja fanka stylu skandynawskiego 😉 Czułam się w tym hotelu-pałacu absolutnie wyjątkowo odkrywając arkana świata który jest dla mnie utopią… Jednak z założenia tutaj każdy turysta ma się czuć jak król, królowa… no wiec jeśli macie takie marzenie to zapraszam do Emirates Palace…

Co jeszcze znajdziemy w Abu Dhabi? Znajdziemy np budynek spodek„, budynek który wygląda jak ufo. Znajdziemy jeszcze krzywy budynek niczym wieża w Pizie… a w poszukiwaniu wyjątkowych europejskich miejsc to znajdziemy tutaj nawet, Luwr Abu Dhabi, na kształt Luwru we Francji... no i po co zwiedzać Europę.. wystarczy pojechać do Emiratów …

W stolicy znajduje się również tor Formuły 1 a idąc dalej od niedawna powstał ogromny Ferrari World dla zapaleńców motoryzacji. Atrakcji tam niezliczone ilości wszelkiego typu rollercoastery, kolejki, westernowy świat, kino 6d, a nawet ściana w której zamontowano silniki Ferrari.  Można podejść do takiej ściany, wcisnąć przycisk i posłuchać chociaż dźwięku silnika tychże aut.

Przekonałam się że nic w Dubaju i w ogóle w Emiratach nie jest kiczem, nie jest tombakiem. Wszystko jest najwyższej klasy, najwyższej jakości. Ma powodować efekt „WOW”. Powtórzyłam je chyba setki razy podczas pobytu. Chyba nie ma człowieka który nie chciałby pojechać i chociaż raz zobaczyć to wszystko na własne oczy. Jak widać nie trzeba mieć tysiącletnich zabytków żeby przyciągać miliony…

Jeśli myśleliście o Emiratach ale jesteście przyzwyczajeni do typowego all inclusive (ze wszystkim co lubicie), do dużych resortowych hoteli przy plaży to pojedzcie do Fujairah lub Ras al Khaimak. Tam będziecie odpoczywać ale nie zapominajcie aby chociaż część z tych wszystkich emirackich atrakcji zobaczyć….

Zapraszam do Emiratów..


Zapisz się
szukaj na blogu

Kontakt

INFO@MAGIAPODROZY.PL
+48 87 610 01 72, +48 513 165 746

WOJSKA POLSKIEGO 6/1u, 19-300 EŁK (parking przy biurze)

Zapraszamy pon.- pt. w godzinach: 9.00 - 17.00, sobota 10:00 - 14:00

mbank PL 171140 2017 0000 4202 0557 9687

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej